Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autumn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autumn. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 listopada 2017

#107 Innocent Girl

Zacznę od tego, że Shiori leci w świat. Na ciałku Kyo. Potrzebuję trochę pieniędzy, a z ciałkiem niefajnie mi się pracuje, więc lecą razem. Tymczasem Kiki zabrała wyżej wymienionej pannie wiga i okularki i widocznie czuje się z tym doskonale. Wygląda jeszcze lepiej - ten wig sprawił, że zakochałam się w niej po uszy i wraz z Yui siedzi wygodnie na miejscu mojej ulubienicy. Z tego całego zakochania, pożyczyłam kieckę od Kyuo oraz wianek od Saszy, właścicielki Momo i poleciałam z Kiki na przedzajęciową sesję w parku. Dziś jakoś mocniej się wstydziłam i co chwilę oglądałam się za siebie, żeby upewnić się, że nikt mnie nie podgląda. Udało mi się jednak zrobić parę niezłych zdjęć! 
(Pssst. Fun fact: dziewczęta z grupowej lalkowej rozmowy mówią, że Kiki miała swoją I komunię świętą i... cóż, coś w tym jest XD)







Kurczę no, jest cudowna! Nie sądziłam, że ten wig będzie tak jej pasował, kocham ją teraz! <3
Do napisania! 

niedziela, 15 października 2017

#105 Autumn

Całkiem fajne rzeczy dzieją się ostatnio w moim życiu. W lalkowej sferze także. Na przykład, Ivy dostała w końcu Pure Neemo XS, na dniach przyjdą do mnie dwie lalki, które aktualnie się mejkapują, a moja dziewczyna kupiła swoją pierwszą Dalkę, która parę dni temu przybyła do nas prosto z Tokio. Żeby tego było mało, w ferie wybieramy się do Amsterdamu! Już teraz zastanawiam się, kogo ze sobą zabrać. A dziś, oprócz zdjęć Basil - pierwszej lalki N - mam dla was jesienne bąbelki, łapiące ostatnie promienie słońca. Enjoy!





Okej, oto więc Basil. Dal Charlemagne, z pozoru groźne dziewczę, które łatwo udobruchać ciepłem i miłością B) Oprócz tego, jest kuzynką Ari. Jest naprawdę ładną lalką, choć zanim zobaczyłam ją na żywo, raczej mi się nie podobała. 
Ok, czas na główną część posta! 


Ari: Ivy, możemy wyjść na dwór? Jest taka ładna pogoda...


Ivy: Wiesz przecież, że nie powinnyśmy same wychodzić, tak?


A: Wiem, ale tak bardzo mi się nudzi...


I: Wiesz, kto za nas odpowiada w razie wypadków, prawda?


I: Gdybyś przykładowo wpadła do oczka, w ogień lub w zęby tej małej łaciatej piesy...


I: W takich przypadkach problemy będę miała ja, bo pozwoliłam ci wyjść. I pójdę siedzieć, podczas gdy twoje plastikowe ciałko wyląduje w śmietniku, a potem ktoś przetopi je na śmietniki lub bidony w kolorze seledynowym. Tego chcesz?


A: AAAA NIE NIE NIE AAAAAAA NIE MÓW MI JUŻ 
I: *pac* Dobra, chodźmy.


*tup tup tup*


*tup tup tup tup tup z daleka*



Może pamiętacie Ivy w brązowych włoskach jako baletnicę siedzącą dokładnie w takim samym świeczniku ze dwa lata temu? No to postanowiłam to powtórzyć, jako że Ivy jest sto razy ładniejsza niż wtedy B)



I: Błagam, pospiesz się z tym zdjęciem, bo spadnę!!!


Zakochuję się w Ivy ponownie, stąd tyle zdjęć. No i sprawdzam jak pracuje się z jej nowym ciałkiem i jest cudne. 





Ten śliczny strój, który ma na sobie Ivy jest z aliexpress i jest naprawdę cudowny! Zarówno wygląd, jak i jakość. I jak widzicie, dziewczynki naprawdę ładnie prezentują się w czerwono-pomarańczowo-żółtych liściach! 




Uwielbiam te dwa bąbelki razem. Wyglądają cudownie! Tymi zdjęciami się z wami żegnam, a następny post napiszę, gdy przybędą dwie już zbyt długo oczekiwane lalki <3
Do napisania!